Ericsson walczy z cyfrowym wykluczeniem

Rysunek Andrzeja Mleczki przedstawiający siedzącego w fotelu dziadka, który komentuje bawiącego się iPhone'm małego wnuczka siedzącego przed nim na podłodze
Rysunek Andrzeja Mleczki. Źródło: www.sklep.mleczko.pl

Użytkownicy komputerów, w przypadku problemów z posiadanym urządzeniem mają od dawna możliwość skorzystania ze zdalnej pomocy. Mogą w takiej sytuacji umożliwić wirtualny dostęp do własnego komputera osobom trzecim pozwalając im na dokonywanie zmian np. systemowych. Firma Ericsson dzięki wprowadzeniu programu Device Care przenosi tą funkcjonalność na urządzenia mobilne. Jest to część zaprezentowanego w ubiegłym roku przez szwedzką firmę pakietu Ericsson Device and Aplication Verification. Większość rozwiązań z tego pakietu pomaga producentom i deweloperom na lepsze dopracowanie urządzeń i aplikacji przed premierą rynkową, natomiast sam Ericsson Device Care ma działać później, gdy urządzenia znajdą się w rękach nabywców.
Różnorodność oferowanych smartfonów i tabletów, fragmentacja działających na nich systemów operacyjnych, spowodowana zwłaszcza przez duża liczbę wersji i nakładek producenckich na Androida, powoduje, iż nie każdy użytkownik radzi sobie z ich obsługą. Duża liczba osób z powodu braku informacji o zasadzie działania smartfona, możliwości jego konfiguracji oraz możliwości, jakie daje jego poprawne funkcjonowanie, wykorzystuje go tylko do dzwonienia i smsowania. Oczywiście często spotykam się z opiniami: „A po co mi mail czy internet w telefonie? Od tego mam komputer”. Tak, mieliśmy też samochody bez nawigacji, ABS, ESPI i też jeździły, a wozy zaprzęgnięte w konie to też już rzadkość, pozdrawiam Amiszów. Automatyzacja, miniaturyzacja, szybkość i dostępność, to nieuniknione znamiona postępu. Pozostaje tylko się zastanowić, na ile taka opinia podyktowana jest rzeczywistą niechęcią, a na ile brakiem rzetelnej, łatwo dostępnej informacji i pomocy w kwestii użytkowania. Wcześniej czy później każdy będzie musiał dowiedzieć się, co to jest chociażby NFC, aby nie zostać wykluczonym z cyfrowych aspektów życia.
Właśnie, jako element walki z cyfrowym wykluczeniem, firma Ericson wprowadziła do swojej oferty rozwiązanie o nazwie Ericsson Device Care, które daje operatorom możliwość wprowadzenia zdalnej konfiguracji, zmiany ustawień i diagnostyki oferowanych przez nich urządzeń i aplikacji na życzenie klienta. Pozwoli to na łatwiejszą wymianę starszego urządzenia na nowe, nieznane, gdyż nawet doświadczeni użytkownicy mają często problem z wykonaniem poprawnie danej czynności czy odpowiedniej konfiguracji. Nie mówię tu tylko o osobach z dysfunkcją wzroku, bo te w bardzo sprawny sposób sobie z tym radzą, sam pomagam w tego typu problemach osobom widzącym, ale o wszystkich użytkownikach smart urządzeń, bo każdy przy tym tempie rozwoju i dostępnych opcji, może mieć z tym problem.
W ramach Ericsson Device Care, operatorzy będą mogli oferować np. godzinę darmowej rozmowy z konsultantem, który korzystając z tej metody, miałby zdalny wgląd w problem na naszym telefonie. Następnie mógłby łatwiej prezentować sposoby postępowania na danym urządzeniu lub systemie np. podświetlając odpowiednie ikony czy tekst na wyświetlaczu.
Rzecz jasna prócz zalet dla klienta, zmiany takie powodują korzyści dla operatorów. System ten rewolucjonizuje także działanie centrów wsparcia technicznego i call center. Obniża koszty operacyjne związane ze zwracanymi urządzeniami, skraca czas kontaktu klienta z centrum wsparcia równocześnie wzmacniając relacje operatora z konsumentem, poprawia wskaźnik FCR, First Call Resolution, poprzez bezpośredni wgląd w dany problem oraz daje dodatkowe narzędzia do przyszłej analizy biznesowej przy projektowaniu kolejnych systemów i urządzeń. Przypomina to po części działania Apple, gdyż na każdym urządzeniu tej firmy istnieje możliwość automatycznego raportowania o błędach. Natomiast bez odpowiedzi. Firma Apple także oferuje telefoniczne wsparcie swoich urządzeń, istnieje nawet telefoniczne centrum wsparcia ułatwień dostępu, jak VoiceOver, jednak nie ma ono możliwości zdalnego wglądu w nasze urządzenie.
Do zilustrowania powyższego tekstu, pozwoliłem sobie użyć grafiki znanego satyryka Andrzeja Mleczki. Przedstawia ona siedzącego w fotelu dziadka, który siedzącego u jego stóp i bawiącego się telefonem wnuczka, komentuje słowami „Ajfon srajfon”. Teraz dziadek ze swojego smartfona będzie mógł mu wysłać maila.

Maksymilian Pijanowski

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>