Nowy iPad Air 3 – czy w 2016 roku Apple sprzeda więcej tabletów?

Steve Jobs jako Mojżesz trzymający iPady

Muszę się do czegoś przyznać – zgadzam się z Samsungiem, iPada nie wymyśliło Apple. Według Koreańczyków, wypuszczając własny tablet, nie złamali oni patentów firmy z Cupertino, gdyż urządzenie charakteryzujące się płaskim i cienkim profilem oraz zaokrąglonymi kształtami z dominującym wyświetlaczem zostało zaprezentowane już w 1968 roku w filmie „2001. Odyseja kosmiczna” Stanley’a Kubricka. Sięgając po książkę o tym samym tytule autorstwa Arthura C. Clarke’a, dowiemy się, że było ono wielkości kartki papieru kancelaryjnego i pozwalało jego właścicielowi na wyświetlanie i czytanie artykułów na pełnym ekranie. Jakby tego było mało, autor nazywa je Newspadem…

Niezależnie od tego, kto i kiedy zaprezentował pierwszy tablet, to firma Apple odpowiada za popularyzację tego typu urządzeń. To o iPadzie,  a nie o wcześniejszych tabletach, ani o późniejszym produkcie wspomnianego Samsunga, magazyn Wall Street Journal napisał: „Ostatnim razem, kiedy jakiś tablet wywołał takie zamieszanie, było na nim wypisane kilka przykazań”. W ubiegłym tygodniu, 27 stycznia minęło dokładnie sześć lat od chwili, kiedy Steve Jobs zaprezentował pierwszy model 9,7-calowego urządzenia, które zapoczątkowało modę na tablety. Pomimo, iż iPad zrewolucjonizował sposób konsumpcji treści, a wielu osobom zastąpił on nawet komputer, jego sprzedaż po początkowym okresie dynamicznego wzrostu, od ponad dwóch lat równie dynamicznie spada. Czy zatem Apple zaczęło produkować gorsze iPady? Nie, z roku na rok są one lepsze – bardziej wydajne, smuklejsze, lżejsze, a mimo to znajdują co raz mniej nabywców. Tablet firmy z Cupertino nie jest odosobnionym przypadkiem, ponieważ tendencja spadkowa nie dotyczy wyłącznie iPada, lecz całego rynku tych urządzeń. Według raportu firmy analitycznej IDC podsumowującego sprzedaż tabletów w zeszłym kwartale oraz całym 2015 roku, cieszą się one coraz mniejszym zainteresowaniem ze strony klientów. W ostatnich trzech miesiącach ich ogólna sprzedaż wyniosła 65,9 milionów sztuk, a w 2015 roku 206,8 milionów, co oznacza spadek odpowiednio o -13,7% i -10,1% rok do roku. Jeżeli chodzi o samo Apple, to w ubiegłym roku do rąk nabywców trafiło niecałe 50 milionów iPadów, blisko 22% mniej, niż w przeciągu roku 2014. Dlaczego?

Rewolucja pożarła własne dzieci.

Choć przyczyn pogarszającej się koniunktury na rynku tabletów upatruje się we wzroście popularności smartfonów z ekranami o przekątnej ponad 5 cali, które dzięki swoim rozmiarom wypierają mniejsze tablety, to równie ważną przyczyną jest dłuższy cykl życia tego produktu niż początkowo zakładano. Tablety w przeciwieństwie do smartfonów, są rzadziej wymieniane na nowe modele, co spowodowało obecną sytuację nasycenia rynku. Klienci zamierzający kupić tablet już to zrobili i w dalszym ciągu spełnia on ich oczekiwania.

W przypadku iPadów potwierdzają to dane firmy Localytics opublikowane w listopadzie  ubiegłego roku. Według nich najpopularniejszym modelem tabletu Apple jest druga generacja iPada. Pomimo, iż model ten zadebiutował w 2011 roku, w dalszym ciągu stanowi on 20% wśród grupy iPadów przebadanej  przez firmę Localytics. Udział pozostałych modeli rozkłada się następująco:

• iPad mini – 18%;
• iPad Air – 17%;
• iPad 4 – 13%;
• iPad 3 – 10%;
• iPad Air – 2 9%;
• iPad mini – 2 8%;
• iPad – 3%;
• iPad mini 3 – 2%;
• iPad mini 4 – 0,3%.

Dlaczego iPad 2 oraz iPad mini stanowią w sumie 38% wszystkich tabletów Apple w powyższym raporcie? Ich pamięć operacyjna to tylko 512MB, czyli tyle samo, ile ma Apple Watch, posiadają procesor A5 o taktowaniu 1GHz, który jest zwyczajnie mówiąc wolny i nie posiadają one nawet wyświetlaczy Retina, co przy zagęszczeniu pikseli na poziomie 132 i 163 PPI daleko odbiega od aktualnych standardów. Mimo wszystko ich użytkownicy w dalszym ciągu otrzymują aktualizacje systemu iOS do najnowszej wersji i to właśnie powód dlaczego są one nadal tak popularne. Niestety, mam przykrą wiadomość – w bieżącym roku, modele te najprawdopodobniej nie dostaną kolejnej aktualizacji, zatem to najwyższy czas na ich wymianę. Osobiście, po 3,5 roku użytkowania iPada 3 sprzedałem go kilka miesięcy temu, a teraz czekam na przewidywaną na 15 marca konferencję Apple, na której według spekulacji ma zostać zaprezentowany iPad Air 3. Jeżeli potwierdzą się dotychczasowe doniesienia na jego temat, to być może sprzedaż tabletów z logo nadgryzionego jabłka zanotuje w tym roku pierwsze od dłuższego czasu wzrosty.

Według opublikowanego przez francuski serwis NowhereElse szkicu iPada Air 3 zostanie on na wzór iPada Pro wyposażony w cztery głośniki i diodę Flash przy kamerze iSight, podobnie jak ma to miejsce w iPhone’ach.

Z kolei w serwisie Digitimes w ubiegłym tygodniu pojawiły się informacje, iż iPad Air 3 zostanie wyposażony w ekran o rozdzielczości 4K, SOC A9X o taktowaniu 2,26GHz i 4GB pamięci RAM. Według pogłosek ma on także współpracować z rysikiem Apple Pencil, a dzięki zastosowaniu nowego akumulatora zostanie wydłużony czas pracy tabletu na jednym ładowaniu baterii. Można się także spodziewać, iż w przeciwieństwie do iPhone’a 7, który zostanie prawdopodobnie pozbawiony złącza 3,5mm, Apple pozostawi je w nowym iPadzie, co sprawia, że będzie on jednym z ostatnich mobilnych urządzeń tej firmy do których podłączymy słuchawki bez konieczności zakupu specjalnej przejściówki.

Jeżeli właściciele starszych modeli iPadów z racji braku możliwości zaktualizowania posiadanego systemu do jego najnowszej wersji lub gdy ich urządzenia, tak jak w przypadku mojego iPada 3, drastycznie zwolnią otrzymując kolejne uaktualnienie iOS, mogą zdecydować się na ich wymianę. Bez względu na to czy będzie to najnowszy iPad Air 3, jego poprzednik czy ostatni model mini 4, to firma Apple może zanotować w tym roku lepszą sprzedaż tabletów. W osiągnięciu korzystnego wyniku może pomóc również nieujęty w wynikach analizy firmy Localytics, nowy 12,9-calowy iPad Pro. Została ona przeprowadzona tuż przed jego debiutem, dlatego o udziale tego modelu w rynku iPadów dowiemy się dopiero pod koniec bieżącego roku. Choć jest on urządzeniem skierowanym do węższej grupy odbiorców, to według raportu IDC, od chwili rozpoczęcia jego sprzedaży w listopadzie, do końca roku trafił on do ponad dwóch milionów klientów, pobijając tym samym wynik swojego głównego konkurenta w segmencie dużych tabletów, firmę Microsoft, której modele Surface Pro 4 i Surface 3 sprzedały się w liczbie 1,6 miliona egzemplarzy w całym ubiegłym kwartale. Niestety iPad Pro nie przekonał mnie do siebie i dlatego czekam do marca, a później na nowym iPadzie Air 3 przeczytam kolejne części „Odysei kosmicznej”, żeby dowiedzieć się co w przyszłości pokaże Apple.

Maksymilian Pijanowski

Źródło grafiki: iphonesavior.com

Jedno przemyślenie nt. „Nowy iPad Air 3 – czy w 2016 roku Apple sprzeda więcej tabletów?

  1. Jeżeli Apple pozbawi iPhone złącza 3,5 mm, to mój 5S będzie ostatnim tej firmy kupionym przeze mnie. Lubię innowacyjność, ale jednak bez przesady.
    W ogóle mam wrażenie, że jakoś coraz mniej mi po drodze z Apple. Nadal uwielbiam iPhone, ale używam na nim głównie aplikacji od Google i Microsoftu. Mam w domu iPada Mini i raczej nowszego nie kupię, bo i po co? W głośniczkach od JBL tkwi już na stałe iPod Touch pierwszej generacji, na którym już prawie nic nie chodzi, ale pełni rolę radia. Tak więc zgadzam się, że firma nie przewidziała żywotności swoich produktów. Jednak jak nie kupię nowego iPada, tak nie kupię nowego iPoda Touch. A jeżeli zabiorą mi złącze słuchawkowe – także iPhone’a. I tak powoli zakończy się moja pięcioletnia przygoda z produktami Apple.
    A na koniec – miałem ochotę na nowe Apple TV, ale firma przesadziła z ceną w Polsce. Podobnie jest z Apple Watch. Muszę dużo pracować, by zarobić na nowego iPhone, więc musi mnie czymś pociągnąć, a nie odrzucić.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>