„Tango&Cash” – jak wydać 1024$ nie dostając gwarancji. Tablet Tango od Google.

Tablet Tango
Tablet Tango

Kilka miesięcy temu opisywałem projekt Tango. Stworzone w jego ramach przez firmę Google smartfony i tablety będą posiadały możliwość skanowania otaczającej ich użytkownika przestrzeni i stworzenie na tej podstawie mapy 3D. Do zilustrowania wpisu posłużył mi wtedy film „Zapach kobiety”, pozostając w tej filmowej konwencji, inny tytuł, „Tango&Cash”, gdzie w główne role wcielili się Sylwester Stalone i Kurt Russel. Dużo tam akcji, siły i pieniędzy, zupełnie jak w tym nowym tablecie – jest mocny, gwarantuje akcję i trzeba na niego trochę pieniędzy wydać. Dlatego jeżeli zamierzacie kupić tablet Tango, to szykujcie cash.Tablet pojawił się już na stronie sklepu Google Play, dzięki czemu można zapoznać się bliżej z jego specyfikacją, dostępnością i ceną. Urządzenie posiada:
– 7-calowy wyświetlacz IPS o rozdzielczości 1920×1200 pikseli, co daje 323ppi/pikseli na cal,
– 4-rdzeniowy Procesor Nvidia Tegra K1 (Cortex-A15) taktowany zegarem 2,2 GHz z układem graficznym Kepler – 192 rdzeni CUDA, 4GB RAM, dysk o pojemności 128GB,
– system operacyjny Android 4.4.2 Kitkat,
– przedni aparat 1mP ze stałą ostrością i diodą LED IR, tylni z matrycą 4 MP 2µm RGB-IR,
– bateria 4960 mAh – 2-ogniwa po 2480 mAh,
– dwuzakresowy moduł WiFi 2,4-5 GHz, w standardzie 802.11 A/B/G/N, NFC,
– gniazdo nano Sim, slot kart pamięci mikro SD,
– host USB 3.0 przez złącze stacji dokującej dołączanej do zestawu,
– 2 głośniki stereo, złącze słuchawkowe 3,5mm,
– czujniki: aparat z wykrywaniem ruchu, wykrywanie głębi 3D, akcelerometr, żyroskop, barometr, kompas,
– wymiary i waga: 119,77×196,33×15,36mm, 370g.
Teraz cena. Za powyższą specyfikację należy zapłacić 1024$. Tak, to dużo, jednak w tej chwili mogą nabywać go jedynie deweloperzy, którzy chcą wprowadzić technologie, jakie oferuje tablet, do swych przyszłych aplikacji. Jeżeli już przeznaczyliście tą kwotę na przyszły zakup tego urządzenia, to spokojnie możecie coś z niej uszczknąć, gdyż do ogólnej sprzedaży tablet Tango trafi z całą pewnością w mniejszej cenie. Porównać go można z Nvidia Shield Tablet, który posiada ten sam układ Tegra K1 i zbliżone parametry. Ma mniej RAMu, mniejszy dysk i baterię, jednak tablet Tango skierowany do masowej sprzedaży też może mieć pod tym względem zmniejszone parametry. Zwłaszcza, jeżeli chodzi o baterię, gdyż w tym momencie jego grubość to 15,36mm w porównaniu do tabletu Shield z 9,2mm, więc bateria miała gdzie się pomieścić. Co prawda służy do innych celów niż mapowanie przestrzeni w 3D, bo jest przeznaczony dla graczy, jednak jego ceny na polskim rynku zaczynają się od 1199 PLN.
Produkty oferowane w ramach projektu Tango dzięki możliwości tworzenia map 3D mogą mieć szerokie zastosowanie: ułatwienia w wirtualnych zakupach np. wybór konkretnych produktów w danym sklepie bez ruszania się z kanapy, nowe gry w Augmented Reality, pomoc osobom niewidomym i słabowidzącym, które byłyby informowane o przeszkodach w ich otoczeniu.  Po opis możliwości odsyłam do mojego poprzedniego wpisu w tym temacie: LINK.
Jest jeszcze mała gwiazdka. Jeżeli nawet jesteście programistą/deweloperem i zapłacicie 1024$ to… nie dostaniecie żadnej gwarancji na ten produkt. Cytat ze sklepu Google: „ZESTAW PROGRAMISTYCZNY PROJECT TANGO JEST SPRZEDAWANY „TAK, JAK JEST”, Z WYKLUCZENIEM WSZELKICH DOMNIEMANYCH GWARANCJI, W TYM DOTYCZĄCYCH PRZYDATNOŚCI HANDLOWEJ I PRZYDATNOŚCI DO JAKIEGOKOLWIEK CELU. CAŁE RYZYKO ZWIĄZANE Z JAKOŚCIĄ I DZIAŁANIEM TEGO ZESTAWU PONOSI UŻYTKOWNIK. JEŚLI PO DOKONANIU ZAKUPU W ZESTAWIE ZOSTANIE UJAWNIONE USZKODZENIE, CAŁKOWITY KOSZT WSZYSTKICH NIEZBĘDNYCH CZYNNOŚCI ZWIĄZANYCH Z OBSŁUGĄ I NAPRAWĄ PONOSI UŻYTKOWNIK, A NIE PRODUCENT, DYSTRYBUTOR CZY SPRZEDAWCA.  W PRZYPADKU TEGO ZAMÓWIENIA NIE MA MOŻLIWOŚCI DOKONYWANIA ZWROTÓW TOWARU ANI KOSZTÓW.” Pozostawię to bez komentarza… W każdym bądź razie są to 3 rzeczy, które mi się nie podobają w tej chwili.
Mam jednak nadzieję, że produkt: 1. Trafi wkrótce do ogólnej sprzedaży; 2. Jego cena będzie niższa; 3. Bedzie podlegał gwarancji; 4. Rzeczywiście będzie oferował zapowiadaną technologię. Za rolę w „Zapachu kobiety” Al Pacino otrzymał Oscara, ja przyznałem Oscara Google za projekt Tango, film „Tango&Cash” nie był jednak oscarowym filmem, otrzymał nominacje do trzech Złotych Malin. Oby tym razem też się tak nie skończyło.

Maksymilian Pijanowskim

Źródło grafiki: play.google.com

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>