„- Przepraszam, ile za wymianę szybki w iPhone 6? – 1000zł. – Dziękuję…” i patent Apple, który pozwoli tego uniknąć

Biały iPhone z popękaną szybką leżący na pniu drzewa
I po szybce…

Znacie prawo Murphy’ego? Zgodnie z nim, jeżeli coś może się nie udać, nie uda się na pewno. Ile razy staliście w kolejce, która porusza się najwolniej? Pomijam osoby stojące po iPhone’a w nawet kilkudniowej kolejce. Ile razy kanapka, wypadając z dłoni, ląduje przysłowiowym masłem na podłodze? Podobnie jest ze smartfonami, lądują zwykle na ekranie… A wracając do kolejek przed sklepami Apple, pamiętacie wywiad z pierwszym szczęśliwym klientem po kupnie iPhone’a 6 i jego unboxing? Teraz, dzięki nowemu patentowi firmy Apple, może udać się uniknąć takich sytuacji. Przynajmniej, jeżeli chodzi o smartfony.

Ile kosztuje wymiana pękniętego ekranu w iPhone 6 i 6plus? Wymiana taka nie jest objęta gwarancją i oficjalnie zapłacimy za nią 109 $ i 129 $. Tak jest oficjalnie, ale zadzwoniłem do kilku polskich serwisów dokonujących takiej naprawy. Cena? Gdy usłyszałem 1000 zł za wymianę samej szybki w iPhonie 6 lub, że niedokonywana jest taka wymiana na moim urządzeniu, tylko dostajemy nowe za ponad 1400 zł, stwierdziłem, że prawo Murphy’ego jest bardzo kosztowne w tym przypadku. Szczególnie w Polsce. Całkowita naprawa zepsutego smartfona na stronie Apple to koszt 299 $ i 329 $, a więc cena 1000 zł za wymianę samej szybki to nieporozumienie. Zwykło się pisać, że to Apple narzuca duże marże na swoje produkty. Owszem, ale w przypadku ekranu 4,7 cala koszt produkcji wynosi 45 $, a w modelu 5,5 cala 52,5 $. Oferując wymianę za 109 i 129 $ jest to 140% i 147% marży Apple, a 1000 zł? 255% marży od oficjalnej ceny i 400% od ceny producenta wyświetlacza… Pozostaje mieć nadzieję, że wymianie ulegnie cały ekran, a nie rzeczywiście sama szybka, bo jej koszt to…3 $.
Przed premierą nowych smartfonów firmy Apple pojawiało się dużo plotek o rzekomym zastosowaniu w ich produkcji szkła szafirowego. Pokrywałoby ono wyświetlacze iPhone’ów zamiast stosowanego do tej pory szkła Gorilla Glass firmy Corning. Takie szkło ma większą wytrzymałość na zarysowania i uszkodzenia mechaniczne. Plotki były dodatkowo napędzane przez informacje o inwestycji Apple w firmę GT Advanced Technologies, producenta syntetycznego szkła szafirowego. Przyszedł 9 września i plotki się skończyły, iPhone’y nie dostały nowej powłoki ekranu, jest to, jak nazwano je na konferencji, szkło ze wzmocnionymi jonami, czyli… Gorilla Glass, choć Apple nie użyło tym razem tej nazwy, ani nie podało producenta firmy Corning. Co jeszcze się okazało? Firma GT Advanced Technologies ogłosiła upadłość. Zainwestowane 570 milionów dolarów Apple odzyska po sprzedaży przez GT AT nowych pieców służących do produkcji szkła szafirowego. Ciekawostką jest, że firma z Cupertino ma prawo ich pierwokupu, a kolejne plotki mówią, że produkcją takiego szkła zajmie się tajwański Foxconn, który produkuje urządzenia Apple… Co napędza plotki tym razem? W ostatnim czasie amerykańskie Biuro patentów i Znaków Towarowych przyznało Apple patent na sposób nakładania ceramicznej osłony na urządzenia elektroniczne. Powłoka taka miałaby być wykonana ze szkła szafirowego lub cyrkonowego, a nowatorski pomysł polega na nakładaniu takiego szkła na ekran urządzenia za pomocą systemu wtyków i zaczepów, zamiast stosowanego dotychczas spoiwa.
Nie wiadomo, czy zobaczymy tego typu pokrycie ekranu w następnych iPhone’ach, ale nad tego typu rozwiązaniami pracują również konkurencyjne Samsung i LG, dlatego należy się spodziewać, że zobaczymy kiedyś bardziej trwałe smartfony. Tymczasem Ci, którzy nie mieli okazji spotkać się wcześniej z tą technologią, będą mogli się przekonać o jej dobrodziejstwach dzięki Apple Watch, którego wyświetlacz będzie takim właśnie szkłem pokryty.
Bez względu na to, jaka powłoka będzie pokrywała ekrany przyszłych urządzeń, nikt nie będzie miał nic przeciwko dodatkowej ich ochronie. Może w tym znacząco pomóc kolejny patent firmy Apple. Co powiecie na telefon, lądujący wbrew prawu Murphy’ego, zawsze ekranem do góry? Patent ten zakłada wdrożenie systemu, który będzie rozpoznawał położenie urządzenia względem podłoża, aby uderzenie o nie nastąpiło mniej podatną na uszkodzenia częścią smartfona. IPhone, spadając na ekran, dokona korekty lotu, wykonując obrót i wyląduje na plecach. Ciekawe, co powiedziałby na to wystający poza powierzchnię tylnej obudowy iPhone’a 6 i iPhone’a 6 plus obiektyw aparatu? Za prawidłowe rozpoznanie położenia spadającego telefonu byłyby odpowiedzialne sensory: żyroskop, akcelerometr i GPS. Następnie, po zebraniu danych, zamontowany w urządzeniu silniczek, powodowałby zmianę środka ciężkości. Taką funkcję mógłby pełnić element odpowiedzialny w iPhonie za wibracje. W końcu moc obliczeniowa procesora przydałaby się na coś więcej niż tylko granie w Angry Birds… W skład tej dodatkowej ochrony dla telefonu wchodziłby również specjalny zatrzask w gnieździe słuchawkowym, dzięki któremu iPhone po wyślizgnięciu się z dłoni mógłby zawisnąć na kablu słuchawek. Oczywiście pod warunkiem, że nie są to słuchawki Bluetooth… Przyznaję, że pomimo braku takiego zaczepu, kilkukrotnie udało mi się uchronić swój telefon przed upadkiem właśnie w ten sposób.
Proste pomysły są najlepsze i w przeciwieństwie do innych, często szalonych pomysłów na ochronę naszych smartfonów, patent Apple wydaje się takim być. Najważniejsze, żeby urządzeniu, na które wydało się niemałe pieniądze, zapewnić maksymalną ochronę. W przeciwnym razie dalej będziemy korzystać z usług cwaniaków wykorzystujących prawo Murphy’ego i żądających za wymianę szybki w telefonie 1000zł.

Maksymilian Pijanowski

Źródło zdjęcia: techlicious.com

Jedno przemyślenie nt. „„- Przepraszam, ile za wymianę szybki w iPhone 6? – 1000zł. – Dziękuję…” i patent Apple, który pozwoli tego uniknąć

  1. Ostatnio byłem zmuszony do wymiany baterii w swoim iphone 5 i jakie zaskoczenie mnie spotkało kiedy mój model kwalifikował się do programu wymiany baterii. w serwisie wołali 300zł… + koszty wysyłek.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>