Z Rocky’m na ringu – FiiO Rocky E02i, wzmacniacz słuchawkowy dla iPhone’a

FiiO Rocky E02i
FiiO Rocky E02i

Round one. Samolot nie jest dobrym miejscem do słuchania muzyki, mimo to, zaraz po starcie zakładam na uszy słuchawki. Latając nocą na dłuższych trasach, można sobie pozwolić na ściszenie muzyki, ale lecieliście kiedyś RyanAir? To prawdziwy ring, rozwrzeszczany tłum dokoła, dochodzące z głośników reklamy loterii, kart zdrapek, hot-dogów, sieci komórkowej, komunikaty podawane w kilku językach… a silniki grają swoje. Dreamliner to nie jest, raczej nokaut dla uszu. Nawet słuchawki dobrze wytłumiające hałas stają się bezradne. Gdy, jako odtwarzacz służy nam iPhone lub iPod, które nie dają wystarczającej mocy bardziej wymagającym słuchawkom, niezbędny w tych warunkach staje się wzmacniacz słuchawkowy. I tu na ring wkracza Rocky, FiiO Rocky E02i. Słuchanie muzyki na słuchawkach nawet w najbardziej komfortowych warunkach z urządzeń pozbawionych dobrego wzmacniacza nie daje takiej przyjemności, jak, gdy takie urządzenie znajdzie się na drodze sygnału audio. Często są one droższe od samego źródła dźwięku, szczególnie mobilnego. FiiO Rocky E02i do takich nie należy. Jego cena to około 120 zł, jednak w przypadku firmy FiiO nie jest to wyznacznikiem jakości. Współczynnik „jakość/cena” stoi na bardzo wysokim poziomie, co potwierdzają opinie fachowców i zadowolonych klientów. A teraz moje wrażenia.
Urządzenie otrzymałem zapakowane w pudełko, w środku w plastikowej wytłoczce spoczywał wzmacniacz, kabel mini USB i instrukcja. Czytając recenzje przed zakupem spotkałem opinie, że po wyciągnięciu ma się wrażenie obcowania z ekskluzywnym przedmiotem. Kupiłem wzmacniacz, a nie dostałem go do testów, wiec Rocky trochę też oberwie. A czy wygra? Nie miałem wrażenia obcowania z ekskluzywnością, raczej z bardzo dobrym designem sprzętu w tej cenie. Obudowa wykonana jest z aluminium, komponuje się dzięki temu idealnie z iPhone’m, któremu jest dedykowany. Wykonanie z takiego materiału powoduje ponadto, iż wzmacniacz jest lepiej chroniony przed zakłóceniami z zewnątrz, które miałyby wpływ na przepływający sygnał. Jego konstrukcja jest plaska i lekka, dostosowana do urządzeń mobilnych, waży tylko 27g i jest wielkości kciuka 57x23mm. Ok, Rocky, kciuki w górę za sylwetkę.
Na tylnej ściance urządzenia umieszczono klips, dzięki któremu urządzenie łatwo przypniemy do ubrania. Prawa ścianka jest pusta, natomiast na lewej znalazło się miejsce dla dwóch przełączników, wzmocnienia basu i włączania wzmacniacza. Gdy jest wyłączony, działa funkcja Bypass, dzięki której sygnał pomija układy wzmacniacza, a my dalej możemy korzystać z podłączonych słuchawek i dodatkowej funkcji, jaką opiszę w rundzie drugiej. Pomiędzy przełącznikami znajduje się gniazdo mini USB do ładowania. Kabel, jaki otrzymujemy w komplecie, zakończony jest zwykłym USB, które podpinamy do komputera lub ładowarki. Tej nie znajdziemy w pudełku. Podpiąłem do iPhone’owej i za godzinę był naładowany. Warto zwrócić uwagę, że przy tak krótkim czasie ładowania, czas pracy urządzenia wynosi 8-10 godzin. Gdy bateria jest ładowana, sygnalizuje to nam czerwona dioda. Eye of the tiger? Nie, oko jest w tym przypadku niebieskie…
Round Two. Drugim powodem kupna modelu FiiO Rocky E02i było to, iż nie wszystkie słuchawki posiadają pilot sterowania i mikrofon na dołączonym kablu. Rocky posiada taką funkcję. Na przedniej ściance znajdują się trzy przyciski – dwa do regulacji głośności dźwięku i przycisk „Play/Pause/Odbierania rozmowy”, to właśnie on po włączeniu urządzenia podświetla się na niebiesko – znak, że tygrys się obudził. Na górnej ściance umieszczono mikrofon, natomiast na dolnej Rocky zaczyna słabnąć. Znajduje się tam jeden z końców 80cm kabla, który z drugiej strony podłączamy do wyjścia słuchawkowego w iUrzadzeniu. Tak, jak to drugie jest dobrze wykonane z metalową obudową pozłacanego prostego 3,5mm wtyku, tak to połączone na stałe ze wzmacniaczem, jest moim zdaniem zbyt słabe, jak na mobilne przeznaczenie. Obok niego znajduje się wejście słuchawkowe, jest to niepraktyczne rozwiązanie. W ten sposób kabel słuchawkowy zagina się i przechodzi po urządzeniu w kierunku słuchawek, co nie wygląda estetycznie. Dużo lepszym rozwiązaniem byłoby umieszczenie tego wyjścia na górze obok mikrofonu, w przypadku słuchawek z prostym wtykiem lub na prawej, wolnej krawędzi dla wtyków o kształcie „L”.
Final Round. FiiO Rocky E02i miał spełniać dwa zadania, pozwalać na większą głośność w trudnych warunkach i spełniać rolę pilota. Do przetestowania wzmacniacza użyłem słuchawek Harman Kardon BT. Są to słuchawki wokołouszne z technologią BlueTooth. Po co było mi zatem urządzenie, do którego wpinamy kabel? W HK BT po rozładowaniu baterii istnieje możliwość podpięcia przewodu, ten jednak nie posiada pilota. Poza tym korzystanie z łączności BlueTooth w samolocie jest niedozwolone. Odtwarzaczem był iPhone 5 oraz iPod Touch. Muzyka>Utwory>Pomieszaj>Play i Rocky mnie zaskoczył. W tej cenie i w tych rozmiarach nie jest to zawodnik wybitnie techniczny, ale pokazał, że ma serce do walki. Zaraz po włączeniu wzmacniacza słychać różnicę w głośności odtwarzanej muzyki. A pozostaje nam przecież jeszcze przycisk „+”, do dalszego podgłaśniania. W tym miejscu zaznaczę, że nie należy zakładać słuchawek przed włączeniem wzmacniacza, może to spowodować uszkodzenie słuchu. Ostrzeżenie o tym podaje w instrukcji producent  urządzenia..
Wzrost poziomu głośności nie powoduje utraty jakości, zakłóceń czy zniekształceń w odsłuchiwanych utworach. Kolejną rzeczą jest ocieplenie brzmienia dzięki większemu zrównoważeniu, średnica pasma nie jest tak wyeksponowana i nie wysuwa się przed resztę zakresów. Wysokie tony staja się bardziej słyszalne, jednak nie są one przerysowane. Wyraźnie odczuwalny jest wzrost dynamiki pasma basowego i to bez włączania funkcji dodatkowego ich wzmocnienia przez przełączenie drugiego przycisku. Szczerze, nie używam go, wystarcza mi basu i bez tej funkcji. Na moich słuchawkach nie przynosiło to spektakularnych wyników, ale różnicę było słychać. Zależy, co kto lubi. Mógłbym napisać o innych zauważalnych aspektach poprawienia jakości dźwięku, jednak nie mam porównania z innymi modelami takich urządzeń. Trzeba pamiętać, że stawiamy na Rocky’ego 120 zł i nie jest to waga superciężka. Czy zrealizował moje założenia? Tak, mogę podkręcić głośność i mogę dzięki niemu sterować odtwarzaniem muzyki z urządzeń Apple. Dodatkowo popisał się kilkoma sztuczkami. Miał słabsze momenty, ale czy wygrał? Te trzy rundy były tylko sparingiem i tak, jest gotowy do wejścia na ring. RyanAir nadchodzę! Let’s get ready to rumble!

Maksymilian Pijanowski

Źródło zdjęcia: frontrowelectronics.com

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>