Nie tylko AirPods – recenzja bezprzewodowych słuchawek Beoplay H5 firmy Bang&Olufsen

Czarne słuchawki Beoplay H5 i czarny iPhone 6 na białym tle

Decyzja firmy Apple o pozbawieniu swoich najnowszych smartfonów złącza słuchawkowego 3,5 mm wywołała duże kontrowersje. Pomimo, iż producent iPhone’a 7 zdecydował się na dołączenie do zestawu przejściówki Lightning/mini jack umożliwiającej podłączenie do telefonu słuchawek ze standardowym wtykiem, to z całą pewnością nie jest to praktyczne rozwiązanie, a ponadto część użytkowników zauważa, iż wspomniany adapter oferuje  słabszą jakość przesyłanego dźwięku. Dodatkowo, podłączając za jego pośrednictwem słuchawki przewodowe do złącza Lightning, użytkownik zostaje pozbawiony możliwości jednoczesnego słuchania muzyki i ładowania telefonu. Problem ten w pewnym stopniu rozwiązują przejściówki firm trzecich, chociażby firmy Belkin, pozwalające na równoczesne ładowanie iPhone’a oraz podłączenie do niego słuchawek. Pod jednym jednak warunkiem – słuchawki takie muszą posiadać złącze Lightning. Choć rzeczone słuchawki producent dostarcza w komplecie z iPhonem 7, to pomimo mojej dużej sympatii dla firmy Apple, EarPodsy nie są słuchawkami dla audiofila ani dla melomana, a jedynie pozwalają na bardziej prywatny kontakt z dźwiękiem. Co prawda w ofercie coraz większej liczby wiodących producentów sprzętu audio pojawiają się słuchawki ze złączem Lightning, a inni np. firma Shure, o której pisałem na łamach serwisu MyApple.pl,  wprowadzają do sprzedaży wymienne przewody w tym standardzie, to mimo wszystko jedynym sensownym rozwiązaniem wspomnianych problemów wydaje się technologia bezprzewodowej transmisji i słuchawki Bluetooth. Niestety, rozwiązanie to nie jest idealne dla osób z dysfunkcją wzroku.

Pozbawienie nowych smartfonów firmy tradycyjnego złącza słuchawkowego, choć kontrowersyjne, jest zapowiedzią tego, co czeka nas w najbliższej przyszłości. Oczywiście, Apple nie jest pierwszą firmą, która zdecydowała się na tego typu rozwiązanie. Mimo wszystko, patrząc wstecz, jeżeli dana rzecz pojawiała się w urządzeniach z logo nadgryzionego jabłka lub zaczynało jej w nich brakować, było to najczęściej wyznacznikiem dla innych producentów przy podejmowaniu decyzji dotyczących projektowania własnych urządzeń. Rezygnacja ze złącza mini jack w smartfonach, pomimo, iż znajdujemy się dopiero na początku tego trendu, poskutkowała pojawieniem się na rynku dużej liczby nowych modeli słuchawek bezprzewodowych. Także tych firmy Apple, należy bowiem pamiętać, iż w ofercie producenta znajdują się modele firmy Beats oraz nowy przedmiot pożądania fanów marki, bezprzewodowe słuchawki AirPods.

Ze wspomnianymi słuchawkami AirPods wiązałem duże nadzieje. Firma Apple przywiązuje ogromne znaczenie do kwestii dostępności swoich produktów. Ze względu na szereg udogodnień systemowych dla osób z dysfunkcją wzroku, urządzenia z logo nadgryzionego jabłka cieszą się dużą popularnością wśród tej grupy użytkowników. Niestety, nowe słuchawki firmy są w chwili obecnej najmniej dostępnym produktem Apple. Według pierwszych opinii użytkowników, producentowi nie udało się wyeliminować opóźnień odczytu elementów ekranu przez funkcję VoiceOver, a ponadto sama konstrukcja AirPodsów sprawia, że po wypadnięciu słuchawek, osoby z dysfunkcją wzroku mogą mieć problem z ich zlokalizowaniem. Z racji wspomnianych problemów zdecydowałem się na zakup innych dousznych słuchawek Bluetooth – Beoplay H5 firmy Bang&Olufsen. W przeciwieństwie do AirPodsów model ten cechuje się dobrą jakością dźwięku, trudno go zgubić, a opóźnienie VoiceOver jest w nim mniejsze niż w pozostałych testowanych przeze mnie słuchawkach bezprzewodowych.

Bang&Olufsen jest duńskim przedsiębiorstwem specjalizującym się w produkcji sprzętu audiowizualnego, w tym m.in. dedykowanych urządzeniom mobilnym przewodowych słuchawek H2, H3 i H6 oraz bezprzewodowych modeli H5, H7, H8 i H9. Podobnie, jak pozostałe urządzenia firmy, także wszystkie wymienione modele słuchawek charakteryzują się prostym, niewyzywającym, a jednocześnie wyrafinowanym wzornictwem, zastosowanymi materiałami i jakością wykonania.

Beoplay H5 będące przedmiotem niniejszej recenzji, są pierwszym dołusznym modelem słuchawek producenta wyposażonym w technologię Bluetooth. Ze względu na swoją konstrukcję oraz bezprzewodowy standard transmisji dźwięku, model ten możemy zaliczyć do grupy produktów konkurencyjnych wobec wspomnianych wcześniej AirPodsów od Apple.

Dokanałowe słuchawki Beoplay H5 zostały wykonane z wysokiej jakości tworzywa sztucznego i aluminium. O wyborze zastosowanych materiałów zadecydowało z pewnością przeznaczenie tego modelu, gdyż jak opisuje go sam producent, jest on dedykowany użytkownikom o aktywnym trybie życia. Trudno się z tym nie zgodzić biorąc pod uwagę niską wagę słuchawek wynoszącą zaledwie 18 gramów, ich wodo- i pyłoszczelną konstrukcję oraz zabezpieczenie przed zgubieniem wkładek dousznych w postaci łączącego je przewodu. Oczywiście słuchawki AirPods z wagą 8 gramów są dużo lżejsze od modelu firmy Bang&Olufsen, jednak brak łączącego je przewodu jest tyleż efektowny, co niepraktyczny. Kabel zastosowany w przypadku modelu H5 jest rozwiązaniem sprawdzającym się dużo lepiej, ponieważ w większym stopniu zabezpiecza słuchawki przed zgubieniem. Dotyczy to zarówno osób aktywnych, jak i użytkowników z dysfunkcją wzroku.

Kabel łączący obie wkładki douszne ma długość 52cm. Jest on grubszy od standardowych przewodów słuchawkowych i sprawia wrażenie wytrzymałego, gdyż został pokryty tekstylnym oplotem. Model H5 wyposażono w trójprzyciskowy pilot z mikrofonem do obsługi urządzeń firmy Apple. Został on umieszczony bliżej lewej strony słuchawek. Same przyciski wciskają się z wyraźnym skokiem i dosyć ciężko, dzięki czemu unikniemy przypadkowych kliknięć. Ponadto, obie słuchawki zostały wyposażone w magnesy, dzięki którym można je ze sobą połączyć i zawiesić na szyi. Pozwala nam to nie tylko na oszczędność baterii, ponieważ w takim położeniu słuchawki są automatycznie wyłączane, ale także dodatkowo pomoże nam ich nie zgubić.

Pomimo dość dużych wymiarów w porównaniu do innych modeli dokanałowych, Beoplay H5 relatywnie dobrze układają się w naszych uszach. Relatywnie, gdyż oczywiście trzeba co jakiś czas je poprawiać, a dużo zależy również od rozmiaru i rodzaju użytych wkładek. Na szczęście, producent wraz z słuchawkami dostarcza cztery pary silikonowych i trzy pary piankowych końcówek o różnych rozmiarach. W mojej opinii, najlepiej sprawdzają się wspomniane końcówki wykonane z pianki, ponieważ pozwalają uzyskać pełniejsze brzmienie słuchawek, dzięki bardzo dobrej izolacji akustycznej. Pianki pod wpływem ciepła stają się bardzo miękkie, co ułatwia umieszczenie słuchawek w kanale słuchowym, a dzięki swojej sprężystości idealnie się do niego dopasowują. Lepsza izolacja akustyczna skutecznie eliminuje zewnętrzne dźwięki i pozwala słuchać muzyki przy niższym poziomie głośności, co ma znaczący wpływ na ochronę naszego słuchu.

Proces łączenia modelu Beoplay H5 z urządzeniami firmy Apple działającymi pod kontrolą systemu iOS, watchOS lub macOS jest bardzo prosty. Po naciśnięciu przez 5 sekund środkowego przycisku na pilocie, słuchawki zostaną wyświetlone na liście dostępnych urządzeń w ustawieniach Bluetooth. Po zakończeniu parowania z iPhonem, iPadem, iPodem, zegarkiem Apple Watch lub komputerem, użytkownik usłyszy informujący o tym fakcie sygnał dźwiękowy. Informacja taka pojawi się także na górnym pasku ekranu urządzeń Apple. W tym samym miejscu sprawdzimy również stopień naładowania baterii słuchawek. Wskaźnik ten nie jest jednak zbyt precyzyjny i pokazuje jedynie wartości 100, 80, 60, 40 i 20%. Jeżeli chodzi o sam czas działania modelu Beoplay H5, to zapewnia on nawet 5 godzin pracy bez konieczności ponownego ładowania. Po rozładowaniu baterii słuchawki wystarczy podpiąć do dołączonej do zestawu ładowarki USB, aby już po dwóch godzinach były one naładowane w 100%. Podobnie jak model H5, także ona została bardzo starannie zaprojektowana. Ładowarka ma kształt małego sześcianu, a słuchawki podłączamy do niej magnetycznie. Proste i praktyczne rozwiązanie, usuwające ryzyko przypadkowego uszkodzenia.

Słuchawki Beoplay H5 połączone z dedykowaną im ładowarką

W przeczytanych przeze mnie recenzjach słuchawki Beoplay H5, pomimo pozytywnych opinii na temat jakości dostarczanego przez nie dźwięku, nie są opisywane jako sprzęt dla audiofili. Co prawda, model ten nie brzmi tak jak chociażby wokółuszne słuchawki Beoplay H6, jednak jakość dźwięku oferowanego przez słuchawki tego producenta nie spełniałaby kryteriów żadnego prawdziwego audiofila bez względu na model. Trzeba również pamiętać, że Beoplay H5 są modelem bezprzewodowym z wszystkimi ograniczeniami technologii Bluetooth, a także o jego przeznaczeniu. Jak zatem brzmią opisywane słuchawki? Tak, jak oczekuje tego użytkownik, gdyż pozwalają dostosować je do indywidualnych preferencji. Do korekty charakterystyki brzmienia służy bezpłatna aplikacja Beoplay, przygotowana przez firmę Bang&Olufsen zarówno dla urządzeń działających pod kontrolą systemu iOS, jak i Android. Nie oferuje ona tradycyjnego korektora dźwięku ze wszystkimi jego ustawieniami, a wyłącznie cztery gotowe profile do wyboru – Commute, Workout, Clear i Podcast oraz zautomatyzowany, bardzo czuły panel sterowania tzw. Tonetouch do regulacji ustawień dźwięku. Pozwala on na płynną zmianę charakterystyki brzmienia słuchawek poprzez przesuwanie po ekranie znajdującego się na nim kółka. Można je umiejscowić w dowolnym miejscu, zbliżając mniej lub bardziej do jednego z rogu ekranu reprezentujących cztery charakterystyki brzmienia – Warm, Excited, Relaxed oraz Bright. Sama aplikacja jest dostępna dla osób korzystających z funkcji VoiceOver w stopniu pozwalającym na jej obsługę. Jedyny problem może stwarzać wspomniana płynna regulacja, gdyż tak, jak wszystkie przyciski interfejsu są dobrze opisane, tak producent najwyraźniej zapomniał o dodaniu etykiety dla kółka sterującego. Mimo wszystko, po tapnięciu w jeden z narożników panelu, VoiceOver odczytuje nazwę zlokalizowanej w tym miejscu charakterystyki brzmienia, a ponowne podwójne tapnięcie przemieszcza tam rzeczone kółko. Choć natywnym językiem aplikacji „Beoplay” jest angielski, to nie jest ona na tyle rozbudowana, aby stwarzało to jakiś większy problem.

Bezprzewodowe słuchawki Beoplay H5 działają w Standardzie Bluetooth 4.2 z obsługą kodeków aptX LL i AAC. Wsparcie dla aptX zapewnia użytkownikowi możliwość przesyłania wysokiej jakości dźwięku stereo ze źródła np. smartfona wyposażonego w tą technologię. W przeciwnym wypadku jest ona bezużyteczna. Niestety urządzenia mobilne marki Apple nie wspierają aptX-LL, a szkoda, ponieważ kodek ten zapewnia lepszą synchronizację audio-wideo. Oznacza to, że ​​podczas oglądania filmu przy użyciu bezprzewodowych słuchawek Bluetooth, dźwięk oraz obraz powinny być dobrze ze sobą zsynchronizowane, co w praktyce oznacza opóźnienie o wartości ok. 32ms. Pomimo, iż nie miałem okazji sprawdzenia działania tego kodeka w praktyce, to nawet mimo jego braku w iPhonie opóźnienia odczytu ekranu przez funkcję VoiceOver nie utrudniają obsługi smartfona. Oczywiście, ocena zależy od indywidualnych odczuć użytkownika, dlatego przed zakupem słuchawek warto je wcześniej samemu wypróbować.

Reasumując, bezprzewodowy model Beoplay H5 firmy Bang&Olufsen sprostał stawianym mu przeze mnie wymaganiom i pomimo, iż jego cena jest wyższa o ok. 300zł od modelu AirPods, zdecydowałem się właśnie na niego. Zadecydował o tym zarówno doskonały design słuchawek, zastosowane rozwiązania zapobiegające ich zgubieniu, angażujący, wysokiej jakości dźwięk z możliwością zmiany charakterystyki jego brzmienia oraz stosunkowo małe opóźnienia funkcji VoiceOver. Jedyne, czego mi tutaj zabrakło, a czym dysponują wspomniane słuchawki firmy Apple, to przenośna ładowarka pozwalająca na ewentualne doładowanie modelu Beoplay H5 poza domem.

Maksymilian Pijanowski

Dane techniczne słuchawek Beoplay H5:

Typ słuchawek: bezprzewodowe, dokanałowe,
Wymiary: 39 mm x 28 mm x 23,5 mm,
Waga: 18 g, Przewód: 52 cm,
Bateria: 2x50mAh,
Przetwornik: 6,4 mm,
Typ przetwornika: dynamiczny,
Impedancja: 16 omów,
Zakres częstotliwości: 20 – 20 000Hz,
Czułość: 90 dB SPL +/-3 dB, odn. 1 Vrms przy 1 kHz,
Dostępne kolory: Czarny, Dusty Rose, Moss Green.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>