Pojechałbym do Japonii. Po kota w worku – Fukubukuro w sklepach Apple

Papierowa czerwona torba z japońskim napisem Fukubukuro
Fukubukuro – szczęśliwa torba

Gdzie spędziliście Sylwestra? Jeżeli w Japoni to zazdroszczę. Zwłaszcza jeżeli dochodzicie do siebie dopiero dzisiaj. Nie żebym był wielkim fanem sake, ale jeden z tamtejszych noworocznych zwyczajów szczególnie przypadł mi do gustu. Fukubukuro, bo o nim mowa, to japoński zwyczaj oferowania przez tamtejsze sklepy szczęśliwych toreb. Nie znam japońskiego, ale słowo „Fuku” oznacza szczęście, a „Fukuro” torbę. Co zawierają? Produkty o znacznie obniżonej cenie, z tym że przed zakupem nie wiadomo, co się dokładnie w nich znajduje. Kot w worku? Japończycy od 1908 roku ustawiają się w długich kolejkach po ich zakup, więc może jednak nie do końca. Kiedyś można było w nich znaleźć produkty z poprzedniego roku, których sprzedawcy chcieli się pozbyć robiąc miejsce na nowe. Teraz sklepy oferują Fukubukuro w których można znaleźć produkty, jakich cena przekracza trzykrotnie cenę torby.
Do tej noworocznej tradycji po raz kolejny dołączyła firma Apple oferując w swoich sklepach na terenie Japonii szczęśliwe torby. W zeszłym roku trzeba było za nie zapłacić  36000 ¥ czyli około 1200 złotych. Co znaleźli w nich klienci? 11-calowego MacBook’a Air, iPada Air ze Smart Cover, iPada Mini, iPoda Nano 7G, głośnik Beats Pill, słuchawki, zestawy startowe smart oświetlenia Philips HUE i inne akcesoria dostępne na co dzień w sklepach Apple Store.

Sprzęty Apple znalezione w szczęśliwej torbie
A jednak tygrys

Chętnie bym zaryzykował kupno takiego kota w worku mając nadzieję, że będzie to jednak tygrys. Zakupów nie można zwracać ani wymieniać, więc wyciągając głośnik Beats Pill, o którym pisałem TUTAJ, musiałbym go jednak używać.
Nie wiem czy w Europie znalazłoby się wielu chętnych na taką formę zakupów, jednak mamy swoje tradycyjne noworoczne wyprzedaże i też można na nich coś upolować. Dlatego ja poszukam tańszego biletu do Japonii. Tygrys czeka.

Maksymilian Pijanowski

Źródło zdjęć: fukuoka-now.com, macrumors.com

3 przemyślenia nt. „Pojechałbym do Japonii. Po kota w worku – Fukubukuro w sklepach Apple

  1. Heh, sam bym stanął w takiej kolejce. Co prawda wątpię, by w Polsce coś takiego zagościło. U nas nie ma nawet wyprzedaży z prawdziwego zdarzenia.

  2. Polsce daleko do wszystkich innych krajów. Black Friday i Cyber monday tylko z nazwy, inne „zapożyczenia” również kuleją. Taniej będzie jednak wybrać się do kraju kwitnącej wiśni :)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>