Układ A9 od TSMC – najważniejszy komponent nowego iPhone’a 6S

W styczniu 2010 roku zadebiutował pierwszy iPad, a wraz z nim  autorski SOC firmy Apple oznaczony symbolem A4. Zarówno ten układ, jak i jego kolejne generacje były produkowane wyłącznie przez firmę Samsung, jednak w ubiegłym roku uległo to zmianie. Koreańczycy dostarczyli zaledwie 30% układów A8 dla iPhone’ów 6 i 6 Plus, a wyprodukowanie pozostałej części zlecono    taiwańskiej firmie TSMC. W przypadku najnowszych smartfonów, Apple obróciło tą proporcję o 180° i teraz to Samsung odpowiada prawdopodobnie za 75% dostaw układu A9. Niestety.

Po rynkowym debiucie iPhone’a 6S i 6S Plus, potwierdziły się wcześniejsze plotki o zastosowaniu przez Apple dwóch różniących się rozmiarem układów A9. Wynika to z zastosowania przez produkujące je firmy odmiennych procesów technologicznych, bo podczas gdy A9 od Samsunga wytwarzany jest w 14 nm procesie technologicznym, to TSMC używa procesu 16 nm, co w konsekwencji powoduje, iż SOC od Tajwańczyków jest nieco większy. Teoretycznie powinien on zużywać więcej energii niż mniejszy układ Samsunga, dlatego część użytkowników obawiała się, iż ich nowy iPhone z chipem od TSMC zamiast od Samsunga   będzie pracował krócej. Teraz się cieszą, bo okazało się, że jest zupełnie odwrotnie.

Na podstawie przeprowadzonych benchmarków okazało się, że czas pracy na jednym ładowaniu baterii w przypadku iPhone’a 6S Plus z układem Samsunga był nawet o dwie godziny krótszy niż smartfona z jego odpowiednikiem od TSMC. Różnice w zakresie 6-22% pojawiały się każdorazowo przy identycznie skonfigurowanech iPhone’ach, a także gdy oba smartfony były pozbawione jakichkolwiek danych poza czystym systemem i programem do przeprowadzania testu. Ponadto różnica pomiędzy podzespołami na niekorzyść Samsunga pojawiła się w przypadku temperatury, do jakiej się one rozgrzewają, a nawet w samej ich wydajności.

Choć testy długości pracy baterii przeprowadzane za pomocą aplikacji nie są w 100% miarodajne dla użytkownika, to pojawiły się opinie, iż  iPhone’y 6S z układem A9 od Samsunga są gorsze niż modele wyposażone w chip TSMC. Oczywiście jak w każdej takiej sytuacji, także i tym razem nie obyło się bez odpowiedniej nazwy i aktualna afera określana jest jako Chipgate.

Równie oczywisty jest oficjalny komentarz Apple, według którego problem nie jest tak poważny, ponieważ różnice w czasie pracy pomiędzy zastosowanymi układami nie przekraczają kilku procent:

„Wraz z zaprojektowanym przez Apple procesorem A9, znajdującym się w iPhonie 6S i iPhonie 6S Plus, otrzymujecie najbardziej zaawansowany na świecie układ dla smartfonów. Każdy nasz układ spełnia najwyższe standardy Apple, bez względu na pojemność, kolor czy model iPhone’a 6S. Niektóre z przeprowadzonych badań laboratoryjnych, w czasie których procesory działają przez długi czas z wysokim obciążeniem, nie odzwierciedlają rzeczywistego korzystania ze smartfona, ponieważ przez nadzwyczajnie długi czas wykorzystują 100% możliwości CPU. Jest to błędny sposób mierzenia rzeczywistego czasu pracy na baterii. Według zebranych przez nas danych, realna różnica zużycia energii w zależności od zastosowanego układu wynosi od dwóch do trzech procent, nawet przy wdrożeniu różnych zmiennych składowych testu.”

Aby dowiedzieć się, kto jest producentem układu A9 w posiadanym iPhone’ie 6S lub 6S Plus, wystarczy zainstalować na nim  darmową aplikację Lirum Device Info Lite i po jej uruchomieniu odczytać nazwę modelu. Układ od Samsunga posiada oznaczenia: N66AP lub N71AP, natomiast  od TSMC oznaczony jest jako: N66mAP lub N71mAP. Ja na szczęście mam ten ostatni. Powodzenia!

Maksymilian Pijanowski

Źródło: MacRumors

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>