Usługa streamingowa Apple Music – Czy ostatni będą pierwszymi?

Kolorowe logo WWDC 2015

Na wczorajszym Keynote otwierającym tegoroczną konferencję dla deweloperów WWDC, CEO Apple Tim Cook, po słowach: ” There is one more thing”, oficjalnie zapowiedział nową usługę muzyczną firmy z Cupertino.

Apple Music, bo taką nazwę będzie zgodnie z przewidywaniami nosić, ma bazować na przejętym w ubiegłym roku, wraz z firmą Beats, serwisie streamingowym Beats Music. Dla podkreślenia tego faktu, na scenie prócz dyrektora generalnego Apple, pojawił się jeden z założycieli Beats Jimmy Iovine.

Usługa pojawi się równocześnie w stu krajach, w tym w Polsce, 30-ego czerwca, wraz z aplikacją przy okazji aktualizacji systemu iOS do wersji 8.4. Apple Music będzie kompleksową usługą oferując zarówno strumieniowy dostęp do muzyki – albumów, pojedynczych piosenek i klipow video, jak i radia, tekstów utworów, a dzięki funkcji Connect, nawet portalu społecznościowego łączącego słuchacza z artystami.

Utwory dostępne za pośrednictwem Apple Music, czyli tak naprawdę wszystkie znajdujące się w iTunes, będzie można odtworzyć za pomocą komendy głosowej wydanej asystentowi Siri, przy czym wystarczy wydać polecenie ”Hej Siri, zagraj piosenkę z filmu …”, lub „przebój z 1982 roku” i taki zostanie odtworzony.

24-godzinna stacja radiowa Beats 1 będzie prowadzona 7 dni w tygodniu z Los Angeles przez znanego brytyjskiego DJ-a radiowego Zane Lowe’a, który wcześniej przyczynił się do sukcesu takich wykonawców jak Ed Sheeran, Adele czy The Arctic Monkeys. Wraz z nim audycje poprowadzą kierujący jedną z największych rozgłośni hip-hopowych w USA WQHT Hot 97 Ebro Darden z Nowego Jorku i Julie Adenuga z Londynu.

W przeciwieństwie do największego konkurenta – Spotify, Apple nie zamierza oferować bezpłatnego dostępu w zamian za reklamy. Miesięczna subskrypcja Apple Music dla jednej osoby to koszt 9,99 dolarów/euro, natomiast za kwotę 14,99 dostępem do usługi podzieli się 6 osób w ramach chmury rodzinnej. Aby przekonać do własnej oferty użytkowników, a tym samym wykroić część ”streamingowego tortu” dla siebie, Apple zamierza zaoferować 90-dniowy darmowy okres próbny.

Apple jako pierwsza firma oferująca na dużą skalę usługi muzyczne, wraz z iPodem i sklepem iTunes już raz zrewolucjonizowała sposób słuchania i dystrybucji muzyki. Czy w sytuacji, kiedy na rynku istnieją już inne serwisy streamingowe cieszące się popularnością, uda się jej ta sztuka ponownie, okaże się za pewien czas. Nie w okresie 90-ciu dni po 30-tym czerwca, kiedy zachęceni trzymiesięcznym darmowym trialem klienci z ciekawości uruchomią usługę na swoich iUrządzeniach, choć na pewno firma pochwali się związanymi z tym liczbami na wrześniowej premierze nowych iPhone’ów. Nie w kolejnym okresie do końca bieżącego roku, gdyż jesienią usługa Apple Music zostanie udostępniona użytkownikom innych platform – Androida i Windowsa. Najwcześniej jej popularność ocenimy w przeciągu przyszłego roku wraz z rzeczywistą liczbą klientów chętnych na płatną subskrypcję. I wtedy okaże się, czy Apple zaspało, jak napisałem w moim wpisie na łamach serwisu MyApple, czy może jednak w tym przypadku, ostatni okażą się pierwszymi.

Maksymilian Pijanowski

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>